sobota, 14 stycznia 2017

Najlepsze gry i zabawy dla klas 4-6

Cześć!

Dziś przed Wami pierwsza odsłona blogowej akcji, którą zawdzięczamy Marysi z bloga Head Full of Ideas. Blogujące anglistki postanowiły wytypować i opisać 5 najlepszych gier i zabaw dla poszczególnych grup wiekowych. Ja - jak się domyslacie z tytułu posta - zajmuję się klasami 4-6. Jeśli interesuje Was inna grupa wiekowa, linki do pozostałych wpisów znajdziecie na dole!

Często trudno jest wymyślić atrakcyjną zabawę dla klas 4-6. Stąpamy po cienkim gruncie: nie wiemy czy mamy co czynienia z dziećmi czy już z młodzieżą i czy proponowanego zadania nie uznają za zbyt poważne lub dziecinne. Jednak jest kilka gier, które sprawdzają się niemal w każdych warunkach!

1. Taboo

Gra przypomina nieco kalambury, jednak w tej wersji używamy głosu.  Uczeń losuje słowo, które będzie musiał opisać np. banana. Oprócz tego, na karcie są podane najbardziej oczywiste słowa, których nie bedzie mógł użyć przy opisie (fruit, yellow, long). Reszta klasy musi odgadnąć o jakie słowo chodzi. Grę można kupić, jednak w przypadku klas 4-6 polecam samodzielne wykonanie kart, żeby nie były zbyt trudne.Warto też zostawić jakieś "oczywiste" słowa, zwłaszcza na początku, żeby dzieci się nie zniechęciły. To i tak duże wyzwanie stanąć na środku i mówić po angielsku :)

Na właśnie, spójrzmy na tego banana.



Co czwarto- czy szóstoklasista mógłby powiedzieć? Oczywiście nie ma co oczekiwać żadnych kwiecistych opisów! Na początek warto zaznaczyć, że to coś do jedzenia, np. "It's something to eat." albo w bardziej realistycznej wersji "food" :) Potem, należy naprowadzić klasę, że to owoc. Niestety nie można użyć słowa "fruit". Co robić? Na pewno zgadną, kiedy usłyszą "It's not a vegetable." W tym momencie zapewne klasa już zacznie wymieniać znane sobie owoce, a wśród nich będzie też banan. Bułka z masłem. Można też wybrać osobę z przeciwnej drużyny, która będzie stała na środku i pilnowała, zeby opisujące nie użył zakazanego słowa albo co gorsze - słowa po polsku :) Takie zdarzenie skutkuje utratą punktu przez drużynę opisującą.

Samodzielne przygotowanie kart wydaje Wam się za trudne lub zbyt pracochłonne? Gotowe karty do pobrania znajdziecie tu.

2. Writing a story


Na czystej kartce papieru, u samej góry piszemy pierwsze zdanie historii, np. It was a very cold day. Podajemy kartkę pierwszemu uczniowi z brzegu, który dopisuje do historii następne zdanie, według własnego uznania, np. I woke up early. Zanim przekaże kartke następnemu uczniowi, zagina ją tak, żeby widoczne było tylko ostatnie zdanie. Zatem ucznień numer 2 nie wie, że był to bardzo zimny dzień. Historia rozwija się aż do ostatniego ucznia lub do braku miejsca na kartce. Następnie odczytujemy historię publicznie. Często wychodzą straszne głupoty, ponieważ dzieci nie mają pojęcia co działo się wcześniej - ale właśnie o to chodzi! Czasami przed przeczytaniem trzeba poprawić jakieś błędy. Warto też przestrzec dzieci na początku, żeby uważały na poprawność - tak żeby każdy mógł ich zrozumieć. Fajnie jest też puścić kilka kartek, np. w 5-minutowych odstępach, żeby nikt nie siedział zbyt długo bezczynnie.


3. Speed dating


Wbrew pozorom ta zabawa nie ma nic wspólnego z randkami ani romansowaniem :) Cel jest jak najbardziej szczytny - nauka angielskiego - a jednynie format został zaczerpnięty z tak zwanych szybkich randek.

Jest milion pomysłów jak dokładnie to poprowadzić, ale idea jest taka, że każdy ma rozmawiać z każdym, a zmiany rozmówcy są częste - jak w życiu. Ustawiamy z ławek o połowę mniej "stanowisk" niż mamy uczniów w klasie. Ławki mozemy ustawić w okręgu albo w rzędzie. Trzeba ustalić, że np. uczniowie siedzący po prawej stronie nie zmieniają miejsca podczas całej gry, natomiast pozostali muszą przemieścić sie o jedno miesjce na umówiony sygnał dźwiękowy, np. klaśnięcie nauczyciela. O czym tak mają konwersować przez ten czas? To zależy od tematu lekcji! Jeśli mamy na przykład dział o jedzeniu, każdy uczeń może dostać na przykład listę zakupów i każdemu przydzielamy jeden produkt, który "sprzedaje".  Za każdym razem, gdy uczniowie będą zmieniali partnerów, będą pytali, czy rozmówca ma na stanie rzeczy z ich listy. 

Jeżeli klasa ma poczucie humoru, możemy sie pokusić o prawdziwe poszukiwania dziewczyny lub chłopaka.Wtedy każdy dostaje nową tożsamość i listę z cechami wyglądu i charakteru, które mu się podobają. Zmieniając partnerów pyta o te cechy i robi notatki, a po skończonej grze każdy analizuje kto najbardziej do niego pasuje. Niestety w tym przypadku - z prawdziwym speed dating - trzeba wyczuć klasę, dla niektórych dzieciaków w tym wieku, płeć przeciwna to największe zło świata :)

4. Słowa, słowa, słowa


Do gry z literami i tworzeniem słów możemy wykorzystać tą planszę. W przypadku dużych klas, warto uczniów podzielić na 4-5 zespołów. Każdy zespół gromadzi swoje litery i próbuje układać z nich angielskie słowa. Wykorzystane literki wykreślamy. Wygrywa zespół, który ułoży jak najwięcej słów. Oto zasady: stajemy pionkami przed literą A. Rzucamy kostką. Przypuśćmy, że wypadło 4. To znaczy, że musimy stanąć na czwartej literze alfabetu, czyli D. To oznacza, że "mamy" D. Teraz możemy postąpić na 2 sposoby, w zależności ile mamy czasu i chęci. Jeśli dużo - jednokrotne stanięcia na D daje nam jedną taką literkę. Jeśli w wyrazie są 2 D - będziemy musieli stanąć na nim jeszcze raz żeby ułożyć wyraz. Prostszą wersją jest przyjęcie, że jeśli raz stanę na D mam tą literę "odblokowaną" do końca gry. Jeśli dojdziemy do konca alfabetu wracamy na początek lub idziemy spowrotem.

Oczywiście, na kartce zapisujemy wszystkie litery, które zgromadziliśmy. Możemy grać na czas, np. komu uda się ułożyć więcej słówek z 10 minut albo kto pierwszy ułoży 3 słowa - jest dużo możliwości, trzeba znaleźć tą, która najlepiej u nas działa :)

Inną wersją gry z literami jest znany przez wszystkich hangman. Pisanie o nim tutaj trąci banałem, ale przez moich uczniów jest on wręcz uwielbiany. Ja też przepadam za tą grą, bo daje możliwość bezbolesnego powtórzenia słów ze wszystkich kategorii.

5. Butelka




Gier z butelką również jest bardzo dużo, ale ja szczególnie polecam tą z pieniędzmi :D Po więcej szczegółów zapraszam do tego wpisu. W skrócie, z flashcardów układamy okrąg, a pod niektórymi kartami chowamy pieniądze z Monopoly o różnych nominałach. Uczniowie siadają w okręgu (tak, by okrąg z kartami był w środku) i kolejno kręcą butelką. Jeśli poprawnie podadzą nazwę rzezcy, na którą wskazała butelka, mogą zabrać pieniadze spod karty. Flashcardy należy sukcesywnie wymianiać, zeby gra nie stała się zbyt prosta. Na koniec każdy liczy pieniądze, a zwycięzcą zostaje osoba, która ma ich najwięcej.



Zgodznie z obietnicą, zamieszczam linki do wpisów innych blogerów, biorących udział w akcji. A Wy koniecznie napiszcie jakie są wasze topowe gry w klasach 4-6!


Najlepsze gry i zabawy...:

19 komentarzy:

  1. Taboo jest bardzo uniwersalną grą, opisywałam ja w swoim wpisie jako pomyśl na zajęcia z dorosłymi :) dzieciaki uwielbiają również:) Speed Dating brzmi bardzo ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie widziałam jak sie zgrałyśmy, haha.

      Usuń
  2. Speed Dating jest świetne - zarówno młodzież , jak i dorośli mają przy tym niezły ubaw!No i ta presja czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, ze u starszych też się sprawdza - jeszcze nie próbowałam :)

      Usuń
  3. Fajny pomysł z butelką i pieniędzmi pod kartami.Element rywalizacji zawsze jest emocjonujący:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moi uczniowie zdecydowanie się z Tobą zgadzają :)

      Usuń
  4. Zabawę z butelką opisałam w moim wpisie o 3-latkach, a jednak okazuje się, że jest to tak uniwersalna zabawa, że z lekką modyfikacją sprawdzi się również u starszych dzieci. Twój pomysł z monetami jest super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Zdecydowanie wprowadzenie pieniedzy, nawet fałszywych, podgrzewa afmosferę!

      Usuń
  5. Fajne pomysły! Bardzo lubię Taboo w starszych klasach podstawówki :) Grę w butelkę też znam doskonale, super zabawa również dla młodszych dzieciaków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc skoro wszystkie wuielbiamy te same gry, to muszą być dobre :)

      Usuń
  6. Taboo dziala nawet u doroslych :P a najlepsze jest to, ze czesto gdyby sie nie podpowiedzialo tych slow ktorych nie mozna uzywac, to i tak wcale by sie ich nie uzylo, ale sam fakt ze nie mozesz sprawia, ze tych chcialbys uzyc najbardziej :) efekt bumerangowy to sie nazywa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Twoją wersję gry w butelkę z pieniędzmi już dawno wypróbowałam i teraz dzieci już nie chcą grać w inny sposób ;) A jak jeszcze wydrukuję do tego pieniądze z minionkami to już w ogóle mogą grać w to bez końca :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też nie chcą bez kasy, mali hazardziści :D

      Usuń
    2. Pomysł super. Chętnie wykorzystam i z młodszymi nieco zmodyfiokowaną wersję :)

      Usuń
  8. Super, ja jutro wykorzystam "writing a story" :) dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj potem koniecznie znać jak poszło!

      Usuń